Jan Stefanowicz

 

Jan Stefanowicz

   Witam Wszystkich serdecznie.

 

   Jeżeli jesteście Państwo zdziwieni, że znów mnie widzicie, to tych którzy nie wiedzą informuję, że 15 września 2004 roku po trzydziestu latach służby (i dwu tygodniach) odchodząc na zaopatrzenie emerytalne pożegnałem swoich kolegów (przynajmniej formalnie) z Zakładu Kryminalistyki,  dziękując im za wieloletnią współpracę. Brzmi to może trochę patetycznie, ale wierzcie mi, że po tylu latach służby mimo ciągłych narzekań i krytyki, po odejściu patrzy się na wszystko z  trochę innej perspektywy. W taki to sposób zacząłem drugie życie, życie emeryta. Okazało się jednak, że o rozwód z kryminalistyką nie jest tak łatwo, bo już następnego dnia po odejściu z CSP Legionowo siedziałem już za biurkiem nowej firmy, ale tym razem już niemundurowej. Moje nowe biurko stało jednak w jakiej firmie ? - oczywiście kryminalistycznej. Odejście na emeryturę było więc wydarzeniem czysto formalnym, ponieważ nadal byłem wśród kolegów w mundurach i zajmowałem się zagadnieniami związanymi z kryminalistyką. Tak więc codziennie przeżywam swoiste „deja vu”, albo inaczej „dzień świstaka”, bo ponownie te same twarze, te same tematy i te same problemy.

 

   Oczywistym jest, że podstawowym celem mojej pracy w firmie oferującej między innymi materiały i sprzęt kryminalistyczny, jest generowanie dla niej wymiernych korzyści finansowych – dla siebie też. i jest to moje podstawowe zadanie. Jednakże w pracy tej istnieje druga strona monety. Pracując w firmie kryminalistycznej i mając w ten sposób dostęp do wszelkich materiałów kryminalistycznych, mogę nadal aktywnie zajmować się kryminalistyką. Mogę więc testować posiadane produkty, poszukiwać rozwiązań problemów kryminalistycznych, uczestniczyć jako przedstawiciel firmy i jako kryminalistyk w spotkaniach techników i ekspertów kryminalistyki. W wyniku prowadzonych prac badawczych i na potrzeby spotkań powstało szereg publikacji, do zapoznania się z którymi serdecznie zapraszam. Myślę, że pamiętacie mnie Państwo jako osobę, która nigdy nie twierdziła, że posiada monopol na wiedzę. Dlatego też zwracam się do Was z uprzejmą prośbą, abyście korzystając adresu kryminalistyka@transfarm.pl wyrażali swoje opinie na temat oferowanych przez firmę produktów, przekazywali sugestie na temat swoich oczekiwań lub też proponowali tematykę, którą będę mógł zbadać. W ten sposób będziemy mogli wspólnymi siłami do kryminalistyki wnieść coś nowego/lepszego.

 

   Pisząc powyższe myśli przyświeca mi pewna idea strony internetowej firmy. Chciałbym, aby jej kryminalistyczna część poświęcona była szeroko pojętej kryminalistyce, a nie tylko ofercie handlowej firmy. Znam Wasze Koledzy doświadczenie i wiem że w bardzo wielu przypadkach jesteście „świrami kryminalistycznymi”. Na bieżąco zapoznaję się z Waszymi publikacjami w czasopismach policyjnych, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej i na forum internetowym. Informacje te są więc rozrzucone i nie wszystkie trafiają do zainteresowanych odbiorców. Dlatego też chciałbym Wam zaproponować abyście przysyłali na stronę firmy swoje artykuły te, które już posiadacie i wiem, że je opublikowaliście jak też pisali nowe. Oczywiście do wszystkich przesyłanych materiałów zachowujecie prawa autorskie. Strona ta nie musi być poświęcona tylko publikacjom kryminalistycznym. Chciałbym, aby zawierała ona również ciekawe zdjęcia (a ich próbki często obserwowałem w czasie szkolenia) czy też rysunki o tematyce kryminalistycznej (w moim posiadaniu są świetne karykatury, które rysowaliście na zajęciach i czasami po) i inne ciekawostki kryminalistyczne. Tylko przy Waszej pomocy istnieje realna możliwość budowy fajnej strony kryminalistycznej.

 

                  - Jan Stefanowicz -

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Radosna twórczośc moich słuchaczy

 

Moja karykaturatechnik kryminalistykiTechnik właściwy